Był dla mnie jak ojciec
Wystarczyło, że na mnie popatrzył, uśmiechnął się i powiedział po imieniu, a rozumieliśmy się bez słów - tak wspomina kardynała Karola Wojtyłę Jego kierowca, Józef Mucha, mieszkaniec Wierzchosławic
Był dla mnie jak ojciec Wystarczyło, że na mnie popatrzył, uśmiechnął się i powiedział po imieniu, a rozumieliśmy się bez słów - tak wspomina kardynała Karola Wojtyłę Jego kierowca, Józef Mucha, mieszkaniec Wierzchosławic
|